niedziela, 9 października 2016

Pudrowy sweterek i szara spódniczka



Witajcie, jak Wam pija październik? Pogoda fatalna. Niestety na mnie ma to bardzo duże znaczenie i jestem ciągle na pół przytomna. Co tu dużo pisać. Po prostu masakra. Jak co roku. W tym roku przede mną egzamin gimnazjalny, chcę go napisać jak najlepiej. Póki co mam same dobre stopnie, ciągle nauczona, przygotowana do zajęć. Stało się już to rutyną, a że nie lubię rutyny, znudziło mi się to. Cóż. Tak to ze mną jest. Jednak chcę mieć pasek na koniec roku i wiem, że muszę na to pracować cały rok.
 Zdajecie sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie ściągałam? Wszyscy kombinują, jak gdzieś coś na sprawdzianie czy kartkówce odgapić, a ja nie. Prawda jest taka, że zdecydowana większość przedmiotów szkolnych mnie w ogóle nie interesuje, ale uczę się, bo może mi się to przyda. Na sprawdzian uczę się w miarę dokładnie, ale potem zapominam większość, a w pamięci na dłużej zostaje to, co uważam za słuszne, aby zapamiętać.
A jak jest u Was? Ściągacie czy raczej uczycie się? Albo czy ściągaliście, jak chodziliście do szkoły?
Co do stylizacji. Uwielbiam ten kudłaty sweterek. Jest taki cieplutki i mięciutki. Ja osobiście uwielbiam połączenia sweterków i spódniczek. A Wy?
Zdjęcia miały wyglądać troszkę inaczej. No nie przewidziałam towarzystwa moich zwierzaków, które no troszkę utrudniały mi robienie zdjęć, ale jednocześnie sprawiały mi wiele radości. Prawda jest taka, że uwielbiam wszystkie zwierzaki. A futrzaki najbardziej. Dlatego właśnie jestem lako-owo-wegetarianką. 

Snapchat: madzia0608 Zapraszam :)




















9 komentarzy :

UA-77791395-1