piątek, 14 kwietnia 2017

Jak pielęgnuję swoje włosy?


Cześć wszystkim, ostatnio zostałam poproszona o post o pielęgnacji moich włosów. 
Szczerze? To nic szczególnego.
Od 9 miesięcy jestem na lekach, które mnie dość mocno wysuszają, dzięki czemu włosy praktycznie mi się nie przetłuszczają. W związku z tym myję je 2 razy w tygodniu szamponem: Garnier Fructis. Zazwyczaj używam tego czerwonego, do włosów farbowanych i z pasemkami (chociaż ja swoich nie mam farbowanych, no jedynie ostatnio robiłam u fryzjera delikatne, jasne refleksy) , ale ostatnio moja mama kupiła ten różowy do włosów gęstych i łamliwych, czyli takie jak moje. Ogólnie lubię te szampony i są dobre jakościowo. 


Używałam wcześniej szamponów z Isany i z Syoss'a, ale nie są to szampony dobre dla moich włosów. Z Isany w ogóle nie działał, a po używaniu szamponów z  Syoss'a efekty na moich włosach były bardzo małe. 

Niedawno używałam różnych odżywek do włosów, m.in. z Garniera (całkiem dobrze się sprawowała), z Isany (tak jak w przypadku szamponu, dla mnie beznadziejna), z L'Oreal (na zdjęciu poniżej, ją mogę polecić, bo po stosowaniu tej odżywki, moje włosy były wyraźnie odżywione, delikatniejsze i mięciutkie w dotyku, a przy okazji ładnie pachniały). 


Jednak moimi ulubionymi kosmetykami do włosów są zdecydowanie olejki. Mam w sumie trzy swoje ulubione: 
*olejek arganowy z Bielendy 3w1 (dodaję go też do kremów czy balsamów, jest naprawdę rewelacyjny. Jedyne co mi w nim przeszkadza to to, że jest strasznie tłusty, więc jak daję go na włosy, to potem muszę je myć, kosztuje około 20 zł.)
*magiczna moc olejków z L'oreal Elseve (do włosów u mnie sprawuje się na medal. Odżywia, nadaje miękkości i bardzo ładnie pachnie. Koszt około 30 zł.)
*jedwab do włosów z Biosilk (daję go na końcówki i potrafi z nimi czynić cuda. Przepięknie pachnie. Jego ceny niestety nie pamiętam).


Jeśli chodzi o kosmetyki to tyle. 

Co jeszcze robię z włosami?
*Praktycznie w ogóle nie używam suszarki.
*Myję zawsze wieczorem, a rano je prostuję (w innym przypadku mam dosłownie siano na głowie).
*Odkąd używam tych powyższych olejków, moje włosy już się nie elektryzują i nie puszą tak bardzo. 
*Czeszę je raz dziennie (rano). Więcej nie mam siły z nimi walczyć. :)
*Ciągle mam rozpuszczone włosy. Jedynie w domu je wiążę w kucyk.
*Na noc obowiązkowo je wiążę w kucyk. Wtedy się nie plączą i rano nie mam dużych problemów z rozczesaniem ich.
*Po myciu nigdy ich nie czeszę. Gdy są mokre, cebulki włosów są słabsze i łatwiej wypadają. 
*Podcinam je bardzo rzadko. Właściwie to 2-3 razy w roku.  
*Póki co ich nie farbowałam. Jedynie 2 razy miałam nakładane na nie szamponetki (no i raz na końcówki) i ostatnio te jaśniejsze refleksy.



Ogólnie, gdy byłam mała, byłam praktycznie łysa. Dopiero gdy urosłam, moje włosy również urosły. Wzdłuż i wszerz. 
Jakieś półtora roku temu spontanicznie poszłam do fryzjerki zrobić grzywkę. Chciałam taką cieniutką, bo wiedziałam, że będzie mi się ona puszyć. Niestety wybrałam beznadziejną fryzjerkę i zrobiła mi ona tą grzywkę znacznie większą niż chciałam. Śmiałam się z siebie, że miałam na czole grzybka. Naprawdę tak wyglądałam. Dlatego powróciłam do długiej grzywki.
Oprócz tego wszyscy się zachwycają moimi włosami. A ja? Mam ich serdecznie dosyć. Nie ukrywam, że są dla mnie udręką. A gdy jest wiatr, to szczególnie mam ochotę się ich pozbyć. Planuję na początku września je ściąć na boba (z tyłu krótsze i im bliżej twarzy, tym coraz dłuższe). Nie lubię siebie z długimi włosami. Owszem, są ładne. Ale mi się zawsze podobały krótsze fryzury. I siebie w takich widzę. :)


 Gdy ściągam gumkę z włosów, zostaje na nich wyraźny ślad. Przyzwyczaiłam się do tego i nie przeszkadza mi to. 
Podsumowując, moje włosy to kwestia dobrych genów i odpowiedniej pielęgnacji. 
Jeśli macie jeszcze jakieś pytania co do moich włosów, piszcie w komentarzach. 

18 komentarzy :

  1. Chciałabym myć włosy 2 razy w tygodniu, ale niestety muszę co dwa dni.
    Z garniera mam odżywkę do włosów dodającą objętości i jest bardzo wydajna, bo mam ją od pół roku a zostało mi jeszcze ok, 1/3 :)
    Ja też mam po gumce wyraźny ślad na włosach, głównie po kitce! Ja nazywam to ''kopuła'' :) Śliczne masz włosy! Zaobserwowałam :)
    Miłego wieczoru!

    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myje codziennie włosy, niestety strasznie się elektryzuję :D

    Zapraszam!
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj może stosować olejki do włosów. Mi pomogły. :)

      Usuń
  3. Very cool post, Darling! Wonderful hair!
    I'd be happy friendship blogs ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety muszę włosy myć codziennie, strasznie się przetłuszczają :/

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne włosy, szkoda, że chcesz je ściąć.
    Odpowiednia pielęgnacja jest najważniejsza :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice post, I like it! :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  7. Wesołych Świąt Wielkanocnych i mokrego dyngusa! <3

    Będzie mi meeega miło, jeśli zajrzysz na mój:
    - BLOG
    - INSTAGRAM
    - FANPAGE

    OdpowiedzUsuń
  8. U każdego chyba zostaje ślad gdy zdejmuje gumkę z włosów, jakie piękne włosy masz, używałam kiedyś szamponu z tej firmy. Wesołych Świąt!

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. polecam całą linię elseve z olejkami,jest mega!
    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jeeejku, ale masz długie włosy, choć patrząc na Ciebie mam wrażenie, że w krótkich też byś wyglądała super;)
    Co do pielęgnacji to używamy nawet podobnych produktów :)

    >> vanillia96.blogspot.com <<

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie śliczne włosy.. :D
    http://loveelyem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. oj piekne masz te wlosy- jest czego pozazdroscic hah <3

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z wielką chęcią! nowy pościk- zapraszam! http://justemsi.blogspot.com/2017/04/flower-power-bonprix-aleworek.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz bardzo ładne włosy :)
    Tak naprawdę to ilość kosmetyków nie musi być duża, wystarczy ogólna nasza pielęgnacja, typu nie suszenie, nie czesanie na mokro i powinno być lepiej.

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Garnier fructis *.* uwielbiam !!



    Zapraszam do mnie !
    http://aleksandraweronikaplaziak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zetnij i oddaj di fundacji jakiejś:)

    OdpowiedzUsuń

UA-77791395-1